Przede wszystkim gratuluje autorowi siwetnych zdjec z ktorych dwa pierwsze trafiaja do mnie za plastyke i kolorystyke, trzecie za klimat i uchwycenie pewnej zlowrogosci i napiecia akcji, najmniej do mnie przemawia ostatnie, z prozaicznego powodu, kurcze te dlugie tipsy jakos mi nie pasuja

ale to juz moje fanaberie. Pelen szacunek rowniez dla Kolego Smigiel za szcegolowa analize zdjec i przypomnienie po co sie fotografuje i jakie ma to miec przeslanie.
Pozdrawiam serdecznie.
ArtMoon.